Facemodeling
Twoja twarz nosi w sobie napięcia, być może nawet często je czujesz. Powstają z pracy przy komputerze, często ze stresu – tego niezauważalnego. Ale te blokady nie gromadzą się tylko w Twojej twarzy. Sięgają głębiej: w dekolt, barki, kark.
Facemodeling to masaż, który obejmuje całą przednią część ciała, od klatki piersiowej aż po czubek głowy. Pracujemy tam, gdzie zwykłe kosmetyki nie docierają, czyli w głębokich warstwach mięśni i tkanek. Tu nie chodzi tylko o to, by Twoja twarz wyglądała piękniej, promienniej – ale przede wszystkim, by przywrócić jej lekkość i zdjąć z niej ciężar codzienności.
Jest to masaż, którego nie powinno się wykonywać tuż przed ważnym wydarzeniem. Facemodeling drenuje limfę i może zostawić lekką opuchliznę przez 12-24 h, więc najlepiej wykonać go co najmniej 2 dni przed ważnym wydarzeniem.
Dla kogo jest facemodeling?
- Dla osób, które chcą manualnie i naturalnie przywrócić lekkość, blask i witalność swojej twarzy, a także rozmasować dekolt, kark i barki. Bez zabiegów z użyciem igły czy skalpela.
- Dla osób, które borykają się z tzw. wdowim garbem – masaż naturalnie “zdejmuje” stres z barków i pomaga odzyskać prawidłową postawę ciała. Najlepsze efekty przychodzą po 2-3 sesjach.
- Dla osób, które czują, że ich twarz przestała być „ich”, że opadła, straciła sprężystość, nosi ślady długotrwałego zmęczenia.
Jak wygląda masaż?
Każdy masaż w Pracowni Zdrowia Mandala zaczyna się od krótkiego wywiadu o Twoich potrzebach. Najpierw rozmawiamy o tym, co czujesz – gdzie nosi się napięcie, gdzie twarz trzyma stres, co dzieje się w barkach i karku. To pozwala nam zaplanować masaż dobrany do tego, co aktualnie czujesz w ciele.
Zaczynamy od klatki piersiowej i dekoltu,, o których rzadko myślisz w kontekście stresu czy napięć, a które mają ogromny wpływ na to, jak wygląda Twoja twarz. Powoli rozluźniamy napięcia w karku i barkach, przechodzimy przez szyję. Dopiero wtedy pracujemy z twarzą – warstwę po warstwie, precyzyjnie, cierpliwie.
Uruchamiamy zastałą limfę, która czekała na ruch. Przywracamy tkankom naturalną elastyczność. Rozmasowujemy blokady, które przez lata zaburzały krążenie. Podczas masażu nie przykrywamy zmęczenia, tylko usuwamy jego głębokie przyczyny.
Psst, zdradzę Ci, że czasem pod koniec masażu ludzie zasypiają. I to bardzo dobry znak! Znak, że ciało wreszcie może odpuścić, że coś się rozluźniło głęboko w środku. Pozwól sobie na ten moment bycia tu i teraz. To część procesu, a dla mnie informacja, że idziemy w dobrą stronę.
Już po pierwszej wizycie:
- poczujesz lekkość w mięśniach twarzy,
- policzki uniosą się, a linia żuchwy będzie wyraźniejsza,
- zniknie opuchlizna wokół oczu,
- skóra będzie promienna, pełna życia i blasku – zobaczysz na własne oczy.
Czas trwania: 90 min
Zalecane powtórzenie: co 2 tygodnie dla najlepszych efektów