Masaż tkanek głębokich
Terapia bólu i napięć – kiedy ciało przestało się ruszać
Siedzisz przy biurku osiem godzin dziennie. Barki idą do przodu, oddech robi się płytki, biodra sztywnieją. Ciało pamięta każdą złą pozycję, każde napięcie, które z czasem narasta. Po miesiącach, latach przestajesz się ruszać tak, jak kiedyś. Wstanie z krzesła boli, a schylanie się do butów wymaga planowania, znasz to uczucie?
Odpowiedzią jest Twoja powięź – tkanka, która otula każdy mięsień, każdą strukturę w ciele – która się skleiła, zesztywniała, przestała ślizgać się tak, jak powinna. Powięź potrzebuje ruchu. A kiedy go nie dostaje, zaczyna trzymać cię w miejscu.
Masaż tkanek głębokich to masaż, który idzie tam, gdzie ciało trzyma napięcie, czyli pod skórą, w powięzi mięśniowej. Rozluźnia się ją powoli, bez pośpiechu. Bez olejku, czasem z odrobiną masła shea – praca samych dłoni, które czują, gdzie tkanka jest zablokowana. Nie masujemy całego ciała w półtorej godziny, bo to nie przyniosłoby tak dobrych efektów, jak skupienie na tym, co boli najbardziej. Wybieramy partie, które tego najbardziej potrzebują – kręgosłup, kark, biodra, barki – i pracujemy z nimi, dopóki nie zaczną odpuszczać.
Jak wygląda ten masaż?
Każdy masaż w Pracowni Zdrowia Mandala zaczyna się od krótkiego wywiadu o Twoich potrzebach. Gdzie boli? Gdzie czujesz blokadę? Gdzie oddech się zatrzymuje? To pozwala nam zaplanować terapię dokładnie pod Ciebie.
Potem układamy ciało w pozycjach, które pozwalają maksymalnie rozciągnąć tkanki: czasem na brzuchu, czasem na boku, czasem z nogą uniesioną. Pracujemy powoli, cierpliwie. Powięź potrzebuje czasu, żeby się otworzyć. Nie da się jej wymusić. Czasem podczas masażu słyszysz burczenie w brzuchu – perfuzja, bąbelki w jelitach się przesuwają. To zjawisko jak najbardziej naturalne i pożądane – to znak, że układ nerwowy pozwala odpuszczać napięcia.
Dla kogo jest:
- Dla osób, które siedzą przy komputerze i czują, że ciało się “zapada”– barki są wysunięte do przodu, oddech płytki i doskwiera ból w karku, który nie chce odpuścić.
- Dla osób, które chcą zacząć się ruszać, ale boją się bólu – biodra sztywne, zakresy ruchu w barkach ograniczone, przepona spięta. Nie możesz wziąć pełnego wdechu – znasz ten stan?
- Dla osób z przewlekłym bólem kręgosłupa, bioder, kończyn – często to byli już u fizjoterapeuty, u lekarza, słyszeli „to od siedzenia”, ale nikt nie pokazał im, jak to rozwiązać.
Już po pierwszej wizycie:
- czujesz luz w ciele, bo miejsca, które były zablokowane, zaczynają się ruszać
- jesteś bardziej wyprostowany/a, barki wracają na miejsce, biodra się otwierają
- oddychasz pełniej, bez ciężaru w klatce piersiowej
- ruszasz się bez obaw – to, co wczoraj bolało, dziś po prostu działa
- pośladki i brzuch są rozluźnione, bo napięcia, o których nie wiedziałeś/aś, odpuściły
Czas trwania: 1 lub 1,5 godziny
Zalecana częstotliwość: co tydzień na początku, potem co 2–3 tygodnie
Wskazania
- wszelkiego rodzaju bóle (karku, odcinka lędźwiowego, krzyżowego),
- chroniczne wzmożone napięcie mięśniowe(często wynikające z niewłaściwej ergonomii w pracy lub po przebytych urazach),
- niewłaściwe wzorce ruchowe wynikające z dysbalansu mięśniowego np. przodopochylenie głowy
- hiperlordoza(przodopochylenie miednicy) itp.,
- łokieć tenisisty, golfisty,
- wady postawy,
- stany po urazach,
- choroba zwyrodnieniowa stawów,
- schorzenia z dużymi ograniczeniami ruchomości np. zespół zamrożonego barku,
- zespoły przeciążeniowe,
- ograniczenia ruchomości w stawach
- bóle migrenowe,
Przeciwwskazania
- złe samopoczucie, gorączka, choroba zakaźna,
- nowotwory,
- tętniaki
- zaawansowana cukrzyca,
- ostry stan RZS (reumatoidalne zapalenie stawów)
- rany otwarte,
- nadwrażliwość skóry
- krwotoki lub możliwość ich wystąpienia,
- choroby o podłożu bakteryjnym, wirusowym i pasożytniczym,
- nadciśnienie (niewyrównane farmakologicznie),
- miażdżyca,
- zaawansowane żylaki z owrzodzeniami, tętniaki,
- pierwszy trymestr ciąży, ciąża zagrożona,
- stan bezpośrednio po obfitym posiłku,
- gruźlica,
- epilepsja